03

Bruno
Kadyna

„Wielu mówi, że każdy by tak napisał. Ale nie piszą…”

Marek Żelkowski
pisarz,
Redaktor Naczelny Bibliotekarium

WYWIAD

DZIENNIK
ELBLĄSKI

Pożeraczka kotów Sonia, kura mająca się za jastrzębia i mieszczuch Beret, który, by przeżyć, musi stawić czoła wszystkiemu, co go przeraża. Akcja “Kocura” toczy się na podelbląskiej wsi, a historia jego bohaterów wiele mówi o nas samych.

WYWIAD

Halmanowa - 14 pytań do autora

po debiucie

Niedawno na blogu pojawiła się moja opinia o książce Metalowa Dolna. Dzisiaj macie okazję poznać nieco bliżej autora tej powieści. Otóż po raz pierwszy w historii tego bloga publikuję wywiad. Rozmowa z panem Brunem Kadyną otwiera jednocześnie nowy cykl wpisów na halmanowej: 14 pytań do autora. Mam nadzieję, że jesteście ciekawi, jak autor poradził sobie z moimi pytaniami i jakie karty postanowił odkryć przed wami, czytelnikami.

WYWIAD

Pisany Inaczej

po debiucie

Piotr Allan Murphy: Bruno, debiutowałeś kilka miesięcy temu historią nie będącą specjalnie wielką objętościowo, ale powalającą treścią. O czym jest Twoja pierwsza opowieść?

Bruno Kadyna: Tak, dokładnie w kwietniu. Historia opowiada o mężczyźnie po trzydziestce, który jest zmęczony ciężką chorobą ukochanej żony. Każdy rozdział zaczyna się i kończy w jednym pomieszczeniu, w piwnicznej siłowni. Trenuje od lat, a to miejsce jest dla niego azylem. W końcu kobieta umiera, czego można się spodziewać, a Tomek się załamuje. Po czasie wraca na siłownię, ale kiepsko sobie radzi, więcej wylewa na niej łez niż potu. Rozpacz wywołuje jednak coś, a raczej kogoś, kto zupełnie odwraca jego uwagę od żalu. Dowiaduje się o istnieniu Metalowej Dolnej.

WYWIAD

Książkomaniacy

po debiucie

Pańska debiutancka powieść „Metalowa Dolna” to  utwór, w której zauważa się autentyzm uczuć i szczerość wypowiedzi. To utwór, który łamie stereotyp kulturysty-mięśniaka. Nie ukrywam, że w oczy rzuciła mi się Pańska sylwetka – w końcu jestem kobietą. Czy w głównym bohaterze ukrył Pan cząstkę siebie? Czy poprzez kreację takiego bohatera chciał Pan udowodnić innym, że faceci potrafią także myśleć, czuć, że niewiele różnią się od kobiet? A może to po prostu reakcja na przytyki ze strony innych ludzi?

WYWIAD

Czytaninka

po premierze powieści „Wpływ”

1. Jaką osobą na co dzień jest Bruno Kadyna?
 
Zwykłym przeciętniakiem. Mężem, ojcem i handlowcem. Lubię robić sobie jaja na każdym kroku, choć czasami marszczę lico jak stary dziad.
 
 2. Z wykształcenia jest Pan jubilerem-złotnikiem. Czy pracował Pan w tym zawodzie? Dlaczego właściwie taki kierunek?
Zawsze lubiłem tworzyć, interesowałem się sztuką, stąd wybór. Pracowałem w jubilerstwie dość długo, miałem nawet swoją firmę. Spełniałem się artystycznie. Niestety to dość kosztowne i stało się mało dochodowe. Myślę, że teraz wróciłbym do tego hobbystycznie, gdyby nie pisanie.

WYWIAD

Bookmoment.pl

po premierze powieści „Ciężki bagaż”

Ewa Czuban: Do tej pory miałam okazję przeczytać dwie Pańskie powieści – „Ciężki bagaż” oraz „Metalowa dolna”. Nie da się ukryć, że w obu pozycjach skupia się Pan na ponurych emocjach – smutek, żal, samotność. Dlatego wybrał Pan tę drogę?

Bruno Kadyna: Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia dlaczego tak jest. W książce “Wpływ” też nie jest wesoło. W opowiadaniach również. Najkrótsze, “Mogło być gorzej” jest o umieraniu, inne są o tragicznych wypadkach, mordowaniu i oszukiwaniu… Najlepsze, że zawsze chciałem napisać coś śmiesznego, wykręconego i jajcarskiego. Bo smutasem na co dzień nie jestem. Chyba.

Czy w swoich powieściach daje Pan upust własnym uczuciom i emocjom? Przemyca gdzieś, pomiędzy wiersze, własne stanowisko w danej sprawie?

No pewnie. Choć często robię przewrotnie. Czy zgadzam się ze stanowiskiem bohatera, czy nie, staram się je przedstawić wiarygodnie.

WYWIAD

w Radiu Gdańsk

„Rozmowy na plaży”

WYWIAD

Czytaninka

„Autorzy o zwierzętach”

Ewa Czuban: Do tej pory miałam okazję przeczytać dwie Pańskie powieści – „Ciężki bagaż” oraz „Metalowa dolna”. Nie da się ukryć, że w obu pozycjach skupia się Pan na ponurych emocjach – smutek, żal, samotność. Dlatego wybrał Pan tę drogę?

Bruno Kadyna: Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia dlaczego tak jest. W książce “Wpływ” też nie jest wesoło. W opowiadaniach również. Najkrótsze, “Mogło być gorzej” jest o umieraniu, inne są o tragicznych wypadkach, mordowaniu i oszukiwaniu… Najlepsze, że zawsze chciałem napisać coś śmiesznego, wykręconego i jajcarskiego. Bo smutasem na co dzień nie jestem. Chyba.

Czy w swoich powieściach daje Pan upust własnym uczuciom i emocjom? Przemyca gdzieś, pomiędzy wiersze, własne stanowisko w danej sprawie?

No pewnie. Choć często robię przewrotnie. Czy zgadzam się ze stanowiskiem bohatera, czy nie, staram się je przedstawić wiarygodnie.

WYWIAD

Matka Puchatka

Autorski Przysłówek: Bruno Kadyna

Dziś mam przyjemność przybliżyć Wam nieco postać autora Metalowej Dolnej, Wpływu, Ciężkiego bagażu oraz wielu opowiadań.


Bruno Kadyna (1981 r.) z wykształcenia jubiler-złotnik, który kreując biżuterię, zaspokajał pragnienie tworzenia. Uprawiał kulturystykę i boks, pracował na statku – zawsze towarzyszyło mu zamiłowanie do słowa, szczególnie poezji i prozy, a pierwszą książkę napisał na bramce w klubie nocnym. Oprócz literatury uwielbia muzykę i sport. Dziś żonaty, doradca biznesowy, nie brakuje mu wytrwałości, a pisanie zaspokaja teraz pragnienie tworzenia.

Close Menu
×
×

Koszyk