03

Bruno
Kadyna

„Wielu mówi, że każdy by tak napisał. Ale nie piszą…”

Marek Żelkowski
pisarz,
Redaktor Naczelny Bibliotekarium

WIECZÓR AUTORSKI

Klubokawiarnia 29.10. godzina 20,
ul. Bema 19, Gdynia wstęp wolny

UŻYCZENIE GŁOSU

Pałac Sieniawa

WYRÓŻNIENIE

„Inspirowani Tyrmandem. Antologia małych form prozatorskich”

Opowiadanie, pt. KAMIEŃ wyróżnione w Pierwszym Konkursie Małych Form Prozatorskich “Inspirowani Tyrmandem”, organizowanym przez Bibliotekę Publiczną m.st. Warszawy.

WYWIAD

DZIENNIK
ELBLĄSKI

Pożeraczka kotów Sonia, kura mająca się za jastrzębia i mieszczuch Beret, który, by przeżyć, musi stawić czoła wszystkiemu, co go przeraża. Akcja “Kocura” toczy się na podelbląskiej wsi, a historia jego bohaterów wiele mówi o nas samych.

WYWIAD

Halmanowa - 14 pytań do autora

po debiucie

Niedawno na blogu pojawiła się moja opinia o książce Metalowa Dolna. Dzisiaj macie okazję poznać nieco bliżej autora tej powieści. Otóż po raz pierwszy w historii tego bloga publikuję wywiad. Rozmowa z panem Brunem Kadyną otwiera jednocześnie nowy cykl wpisów na halmanowej: 14 pytań do autora. Mam nadzieję, że jesteście ciekawi, jak autor poradził sobie z moimi pytaniami i jakie karty postanowił odkryć przed wami, czytelnikami.

WYWIAD

Pisany Inaczej

po debiucie

Piotr Allan Murphy: Bruno, debiutowałeś kilka miesięcy temu historią nie będącą specjalnie wielką objętościowo, ale powalającą treścią. O czym jest Twoja pierwsza opowieść?

Bruno Kadyna: Tak, dokładnie w kwietniu. Historia opowiada o mężczyźnie po trzydziestce, który jest zmęczony ciężką chorobą ukochanej żony. Każdy rozdział zaczyna się i kończy w jednym pomieszczeniu, w piwnicznej siłowni. Trenuje od lat, a to miejsce jest dla niego azylem. W końcu kobieta umiera, czego można się spodziewać, a Tomek się załamuje. Po czasie wraca na siłownię, ale kiepsko sobie radzi, więcej wylewa na niej łez niż potu. Rozpacz wywołuje jednak coś, a raczej kogoś, kto zupełnie odwraca jego uwagę od żalu. Dowiaduje się o istnieniu Metalowej Dolnej.

WYWIAD

Książkomaniacy

po debiucie

Pańska debiutancka powieść „Metalowa Dolna” to  utwór, w której zauważa się autentyzm uczuć i szczerość wypowiedzi. To utwór, który łamie stereotyp kulturysty-mięśniaka. Nie ukrywam, że w oczy rzuciła mi się Pańska sylwetka – w końcu jestem kobietą. Czy w głównym bohaterze ukrył Pan cząstkę siebie? Czy poprzez kreację takiego bohatera chciał Pan udowodnić innym, że faceci potrafią także myśleć, czuć, że niewiele różnią się od kobiet? A może to po prostu reakcja na przytyki ze strony innych ludzi?

WYWIAD

Czytaninka

po premierze powieści „Wpływ”

1. Jaką osobą na co dzień jest Bruno Kadyna?
 
Zwykłym przeciętniakiem. Mężem, ojcem i handlowcem. Lubię robić sobie jaja na każdym kroku, choć czasami marszczę lico jak stary dziad.
 
 2. Z wykształcenia jest Pan jubilerem-złotnikiem. Czy pracował Pan w tym zawodzie? Dlaczego właściwie taki kierunek?
Zawsze lubiłem tworzyć, interesowałem się sztuką, stąd wybór. Pracowałem w jubilerstwie dość długo, miałem nawet swoją firmę. Spełniałem się artystycznie. Niestety to dość kosztowne i stało się mało dochodowe. Myślę, że teraz wróciłbym do tego hobbystycznie, gdyby nie pisanie.

WYWIAD

Bookmoment.pl

po premierze powieści „Ciężki bagaż”

Ewa Czuban: Do tej pory miałam okazję przeczytać dwie Pańskie powieści – „Ciężki bagaż” oraz „Metalowa dolna”. Nie da się ukryć, że w obu pozycjach skupia się Pan na ponurych emocjach – smutek, żal, samotność. Dlatego wybrał Pan tę drogę?

Bruno Kadyna: Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia dlaczego tak jest. W książce “Wpływ” też nie jest wesoło. W opowiadaniach również. Najkrótsze, “Mogło być gorzej” jest o umieraniu, inne są o tragicznych wypadkach, mordowaniu i oszukiwaniu… Najlepsze, że zawsze chciałem napisać coś śmiesznego, wykręconego i jajcarskiego. Bo smutasem na co dzień nie jestem. Chyba.

Czy w swoich powieściach daje Pan upust własnym uczuciom i emocjom? Przemyca gdzieś, pomiędzy wiersze, własne stanowisko w danej sprawie?

No pewnie. Choć często robię przewrotnie. Czy zgadzam się ze stanowiskiem bohatera, czy nie, staram się je przedstawić wiarygodnie.

WYWIAD

w Radiu Gdańsk

„Rozmowy na plaży”

WYWIAD

Czytaninka

„Autorzy o zwierzętach”

Ewa Czuban: Do tej pory miałam okazję przeczytać dwie Pańskie powieści – „Ciężki bagaż” oraz „Metalowa dolna”. Nie da się ukryć, że w obu pozycjach skupia się Pan na ponurych emocjach – smutek, żal, samotność. Dlatego wybrał Pan tę drogę?

Bruno Kadyna: Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia dlaczego tak jest. W książce “Wpływ” też nie jest wesoło. W opowiadaniach również. Najkrótsze, “Mogło być gorzej” jest o umieraniu, inne są o tragicznych wypadkach, mordowaniu i oszukiwaniu… Najlepsze, że zawsze chciałem napisać coś śmiesznego, wykręconego i jajcarskiego. Bo smutasem na co dzień nie jestem. Chyba.

Czy w swoich powieściach daje Pan upust własnym uczuciom i emocjom? Przemyca gdzieś, pomiędzy wiersze, własne stanowisko w danej sprawie?

No pewnie. Choć często robię przewrotnie. Czy zgadzam się ze stanowiskiem bohatera, czy nie, staram się je przedstawić wiarygodnie.

WYWIAD

Matka Puchatka

Autorski Przysłówek: Bruno Kadyna

Dziś mam przyjemność przybliżyć Wam nieco postać autora Metalowej Dolnej, Wpływu, Ciężkiego bagażu oraz wielu opowiadań.


Bruno Kadyna (1981 r.) z wykształcenia jubiler-złotnik, który kreując biżuterię, zaspokajał pragnienie tworzenia. Uprawiał kulturystykę i boks, pracował na statku – zawsze towarzyszyło mu zamiłowanie do słowa, szczególnie poezji i prozy, a pierwszą książkę napisał na bramce w klubie nocnym. Oprócz literatury uwielbia muzykę i sport. Dziś żonaty, doradca biznesowy, nie brakuje mu wytrwałości, a pisanie zaspokaja teraz pragnienie tworzenia.

Close Menu
×
×

Koszyk